• Obserwatorium
  • - 19.11.2017 -
  • - brak seansów -

Księżyc

PełniaKsiężyc w pełni

Doskonałym momentem do wizualnych obserwacji Księżyca jest pełnia. Wówczas, gdy przez teleskop nie dostrzeżemy wielu szczegółów na jego powierzchni, warto przyjrzeć się położeniu księżycowych mórz. Podczas takiej obserwacji wydawać się może, że morza te układają się na wzór twarzy. Warto zwrócić szczególną uwagę na lewe oko owego księżycowego oblicza. W jego dolnej części znajduje się miejsce lądowania misji Apollo 11, w czasie której pobranych zostało ponad 21 kilogramów próbek księżycowego gruntu. Cztery okruchy tego materiału znajdują się w Olsztyńskim Obserwatorium Astronomicznym na wystawie poświęconej skałom z kosmosu.
    Wydawać się może, że w czasie wizualnych obserwacji Księżyca nie można dostrzec kraterów księżycowych. Tak jednak nie jest. W czasie wzmożonego bombardowania planet i księżyców Układu Słonecznego, miliardy lat temu, spadały na jego powierzchnię obiekty różnych wielkości, również duże planetoidy. Pędząc z prędkościami kilkudziesięciu kilometrów na sekundę tworzyły w skorupie Księżyca ogromne, głębokie kratery, topiąc znaczne obszary wokół miejsca upadku. Te kratery wypełnione zostały lawą i razem utworzyły rozległe równiny, nazwane przez dawnych astronomów morzami księżycowymi. Często na ich obrzeżach widoczne są pasma gór, które wyraźnie dostrzec można dopiero przez teleskop. W przypadku niektórych większych kraterów takich jak Kopernik lub Tycho, przy odpowiednim oświetleniu, w okolicach pełni, widoczne są również długie świetlne smugi promieniście od nich odchodzące.
    Nie posiadając teleskopu można również zaobserwować ruch Księżyca wokół Ziemi! Ze względu na eliptyczny kształt wokółziemskiej orbity, Księżyc czasami jest nas bliżej, a czasami dalej. Objawem tego jest zmiana jego wielkość kątowej na niebie. Jeśli w momencie perygeum, czyli minimalnej odległości, Księżyc dodatkowo jest w pełni, to przy jego wschodzie lub zachodzie może wydawać się naprawdę ogromny! Dlaczego akurat przy wschodzie lub zachodzie? Generalnie, gdy jest wysoko na niebie, a my nie mamy przez to punktów odniesienia do zmierzenia jego średnicy, różnica w wielkości między perygeum i apogeum jest zbyt mała aby rzucała się w oczy. Jeśli natomiast możemy obserwować Księżyc jako tło dla ziemskich obiektów (drzew, budynków itp.) wówczas wrażenie, w wyniku swoistej iluzji, jest potęgowane.

 

Krater TychoKwadra


Bardzo ciekawe obserwacje w przypadku Księżyca można prowadzić nie posiadając sprzętu optycznego. Jeśli jednak wyposażymy się w teleskop, czy najzwyklejszą lornetkę, będziemy mogli dostrzec trochę więcej. Już przez niewielką lornetkę zobaczymy dziesiątki średniej wielkości kraterów i pasma księżycowych gór. Lornetka pozwoli również zauważyć, że od czasu do czasu, raz z jednej strony, a raz z drugiej, kiedy indziej przy północnym lub południowym biegunie naszego naturalnego satelity, widoczna jest część jego ,,ciemnej’’ strony. Zjawisko, które to umożliwia nosi nazwę libracji i wywołują je między innymi okresowe zmiany prędkości kątowej w ruchu Księżyca na orbicie wokół Ziemi, w stosunku do synchronicznej rotacji Srebrnego Globu wokół własnej osi. Efekt libracji to w cudzysłowie ,,chybotanie’’ się Księżyca na drodze wokół Ziemi, ukazujące co pewien czas fragmenty Satelity nie zwrócone zwykle ku naszej planecie. W ten sposób, z Ziemi, jesteśmy w stanie dostrzec około 59% powierzchni Księżyca, a nie jedynie połowę.

 

Libracja Księżyc


    Jeśli do obserwacji zaprzęgniemy teleskop, nasze możliwości wzrastają jeszcze bardziej. Teraz, przy dobrych warunkach atmosferycznych zajrzeć będziemy mogli niemal do wnętrza większych kraterów, które tylko z pozoru wyglądają podobnie. Twory księżycowej powierzchni, które możemy oglądać lub fotografować w bezchmurną noc, niewiele się zmieniły od momentu ich powstania. Księżycową topografię ukształtowały przede wszystkim uderzenia planetoid o przeróżnych rozmiarach. Kratery powstałe w wyniku tych zderzeń dotrwały do naszych czasów niemal niezmienione, ze względu na brak na Srebrnym Globie zjawiska erozji, które przez miliardy lat zatarło ślady kosmicznego bombardowania na Ziemi. Przeciętna prędkość obiektu uderzającego Księżyc wynosi około 20 km/s. Przy tej prędkości powstające kratery są od 10 do 20 razy większe niż ciało uderzające. Ostateczna postać krateru zależy od wielkości, prędkości, kąta upadku i materiału z jakiego zbudowany jest pocisk. W czasie teleskopowych obserwacji już niewielkimi instrumentami można zauważyć, że kratery różnią się od siebie swoim wnętrzem. Te o średnicy mniejszej niż 15 kilometrów mają mniej skomplikowaną budowę, a większe w swych wnętrzach mogą mieć górkę lub kilka małych wzniesień. Są one efektem odbicia się materii w chwilę po zderzeniu. W tych ,,małych'' centralne górki zwykle nie występują. Pozbawione są one również płaskich przestrzeni. Mają postać sferycznego zagłębienia i są zwykle głębsze niż te większe, w których wyraźnie widoczny jest płaski obszar. Pojedyncze centralne wzniesienia posiadają przeważnie kratery o średnicach od 20 do 180 km. Natomiast jeszcze większe kratery mogą wyróżniać się bardziej skomplikowaną budową z wieloma centralnymi wzniesieniami i pierścieniowymi zboczami. W wielu z nich dostrzec można tarasowe zbocza powstałe w wyniku osuwania się ścian kraterów. Obszary uderzeniowe o średnicach powyżej 300 km nazywane są już basenami uderzeniowymi i zwykle wypełnione są przetopionymi skałami bazaltowymi. Po uderzeniu większość materiału wyrzuconego z krateru opada wokół niego. Niedaleko centrum tworzy grubą, ciągłą warstwę, a na większych dystansach może opadać w formie skoncentrowanych brył, z których te o odpowiednio dużej masie mogły utworzyć wtórne kratery. Rozpoznać je można po liniowym ułożeniu, wskazującym na krater macierzysty.

 

Zakrycie JowiszaZakrycie Jowisza